Nie potrafię uwierzyć własnym oczom, jak czytam jak chwalicie Karpacz. Byłem na sylwestra w Szklarskiej Porębie, byłem kilka dni w Karpaczu i jak dla mnie jeśli chodzi o ośrodek narciarski, to w Polsce gorszy (od Karpacza) jest tylko Szczyrk.
Ale nie tylko o nartach mówię - ceny również największe. Dwa lata temu byłem w Zakopcu, rok temu w Szczawnicy, w tym roku zdecydowałem się na Szklarską i to była największa cena, jaka zapłaciłem w historii. Dodam, że standard bardzo niski, a zamawiałem kwatere w październiku i już wszystko było zajęte. Kolega był w Piwnicznej i za tą cenę miał apartament z wyżywieniem.
Jedyne do czego nie mogę się przyczepić to szlaki - są nienaganne, bardzo dobrze oznaczone. Nie wiem jak z nawierzchnią, bo wchodziłem w zimie na Śnieżke, Szrenice i jeszcze kilka mniejszych tras. No i śnieg dopisał :)
Ja chyba ze wszystkich miejsc w Polsce najbardziej lubię Pieniny i Gorce. Na Trzy Korony w weekend majowy będę już wchodził 4 raz - nigdy nie spotkałem wielu turystów, Szczawnica jest piękna, Czorsztyn, Niedzica bardzo urokliwe miejsca, świetna przyroda, niskie ceny noclegów.
Po wakcjach będę mógł powiedzieć coś więcej o Bieszczadach, bo zamierzam zwiedzić je całe.