No proszę, jakże pięknie to się wiąże z moją 289 trasą, nawet awatar zbliżony, tyle tylko, że myśmy to przedreptaliśmy, ale kuligi to też wyśmienita forma wypoczynku.
Pięknie! Kulig tą trasą to coś nowego. Znamy szlak z letnich i zimowych wędrówek, saniami chyba jeszcze nikt z Krajtroterów go nie przemierzył:). Tylko pozazdrościć tych zimowych widoków z pędzących sań!
Pozdrawiam cieplutko i wrzucam fotkę kościółka na Stecówce w letnim klimacie:)
Pięknie dziękuję i cieszę że fotki się podobały, a kulig wspaniały, bo wiele razy wybierałam się i zawsze zabrakło śniegu, ale w tym roku nareszcie było pięknie i słonecznie no i nie za zimno. Serdecznie pozdrawiam i spotkania gdzieś na szlaku:)