Ostatnio mój jedyny sprzęt turystyczny to wózek + torba wypełniona po brzegi, a sport wyczynowy uprawiany przeze mnie to wspinaczka z wózkiem + torba + dziecko po schodach :) Ale powiem Wam że bicepsów to z tego też można sobie narobić :)
Na szczęście od tygodnia mieszkamyw nowym ieszkanku i wózek zostaje na dole, za to dziecko muszę dalej nosić i to na 2 piętro w kamienicy czyli jakby 3 w bloku :)
A dziecko to Natalka :) Ankieta nie ma sensu bo niektórzy już ją znają :)
No to chyba nie wypali,ale sam pomysł bardzo kreatywny:) Nad morzem nie musimy mieć aż takiego sprzętu turystycznego,chodzi przecież o to aby wypocząć i nabrać dystnasu do pau spraw.