Korea Południowa to kraj dla Polaków tak odległy, że większość z nas ma o nim jedynie mgliste wyobrażenia. A szkoda, bo miejsce to niezmiernie ciekawe jest i zaskakujące. Nowoczesność i wysoka technika mieszają się z tradycją i prostotą bytu. Poczciwość mieszkańców, mimo odmienności ras, kuchni i kosmicznego języka, łagodzi szok kulturowy.
Państwo to leży we wschodniej części Azji, na południu
Półwyspu Koreańskiego, nad Morzem Japońskim i Zółtym. Jest to kraj górzysty o malowniczych krajobrazach i pięknej zabudowie. Bezpośrednio z Polski żadne linie lotnicze nie docierają do Korei Południowej. Najbliższe lotnisko, z którego można się tam udać, znajduje się w niemieckim Frankfurcie.
Na miejscu już nie ma problemów z komunikacją, gdyż Korea ma bardzo dobrze rozwiniętą sieć połączeń kolejowych i autobusowych. Dodatkowo przemieszczanie się ułatwia
sieć połączeń ekspresowych KTX (szybkie pociągi), łącząca największe miasta w tym państwie.
Co może okazać się znaczącym problemem w Korei, to fakt, że w wielu miejscach nawet w dużych miastach są problemy z porozumiewaniem się w języku angielskim, a nie ma co liczyć na to, że zrozumiemy język koreański :) Trzeba przyzwyczaic się do "krzaczków" zamiast liter.
Choć mieszkańcy tego kraju to w 99 % Koreańczycy, to pod względem religijnym różnią się dość znacząco - część z nich to chrześcijanie, część
buddyści (stąd tyle tu pięknych, kolorowych świątyń), a jeszcze inni nie przyznają się do żadnego wyznania. Za to niemal wszyscy to dobrzy,
przyjaźnie nastawieni ludzie, dlatego nie trzeba obawiać się tutaj kradzieży, rozbojów i tego typu przygód.
Na uwagę zasługuje też niewątpliwie
kuchnia koreańska, która słynie ze swych ostrych smaków. Prócz licznie i gęsto stosowanych tu przypraw, Koreańczycy spożywają wiele warzyw w postaci surówek - kimchi, wołowinę, oczywiście ryż i owoce morza, a do tego ryżowa wódka, herbata i napój z igieł sosny. Acha no i zapomniałabym, wszystko spożywa się metalowymi pałeczkami :)