Jezioro Bodeńskie nazywane szwabskim morzem to miejsce zupełnie zaskakujące, jeśli się o nim wcześniej nie słyszało. Bo jak tu nie być zdziwionym, gdy w Niemczech nagle naszym oczom ukazują się winnice, palmy, piaszczyste plaże i szmaragdowa woda Bodensee połyskująca w słońcu, a to wszystko w pięknej, alpejskiej scenerii...
Jezioro Bodeńskie łączy trzy państwa: Niemcy, Austrię i Szwajcarię. My przyjechaliśmy nad ten wspaniały zbiornik od strony Bawarii. Przejechaliśmy kilka miejscowości letniskowych ciągnących się jedna za drugą wzdłuż brzegu jeziora, aby nacieszyć oczy tym wspaniałym widokiem. Rozbiliśmy namiot na polu namiotowym nad samym jeziorem.
Nad Jeziorem Bodeńskiem zwiedziliśmy piękne miasteczko - Lindau, którego najstarsza część leży na wyspie o tej samej nazwie. Charakterystycznym elementem Lindau jest latarnia morska i wyjście z portu, często uwieczniane na fotografiach, ale urocze są też kręte uliczki, wijące się wśród ciasnej zabudowy kryjącej tysiące sklepików. Lindau każdego roku przyciąga wielu turystów oraz laureatów nagrody Nobla i nic w tym dziwnego, bo to naprawdę ładne i atrakcyjne miejsce.
A co Ty sądzisz o tym miejscu?