Machu Picchu oznaczające w języku keczua stary szczyt, to "gwóźdź programu" dla odwiedzających Peru. Widok jasnych granitowych zabudowań inkaskiego miasteczka zagubionych wśród andyjskich szczytów i soczystych zielonych tarasów potrafi zaprzeć dech w piersiach...
Machu Picchu to najlepiej zachowane miasto Inków. Leży ono 112 km od Cuzco, idealnie wkomponowane w rzeźbę masywu kordylierów, na kilku poziomach, na wysokości prawie 2500 m npm, ponad doliną świętej rzeki Urubamba.
Ośrodek powstał w połowie XV wieku i już 100 lat później z niewiadomych przyczyn został opuszczony, ale jego pozostałości nadal cieszą oczy turystów przemierzających tysiące kilometrów, by podziwiać ten jeden z siedmiu nowych cudów świata.
Miasto Inków w niemal nienaruszonym stanie odkryto dopiero w XX wieku, istniała tu strefa rolnicza z tarasami uprawnymi i kanałami nawadniającymi oraz ośrodek miejski, prawdopodobnie prowadzono tu również obserwacje astronomiczne. Dokładne przeznaczenie i inkaska nazwa miasta niestety nie są znane. Przypuszcza się jednak, że Machu Picchu stanowiło ośrodek kultu Słońca, któremu w ofierze składano dziewice, bowiem wśród odnalezionych szkieletów zdecydowanie przeważają kobiety.
Zmierzając ku Machu Picchu od strony Cuzco, pokonać trzeba wysokie góry. Pociąg pokonujący tę trasę wznosi się mozolnie do góry jadąc zygzakiem to do przodu, to znów do tyłu. Już sama ta przeprawa poprzez Andy Peruwiańskie pozostawia niezatare wspomnienia, tym bardziej, ze po drodze mamy okazję poznać indianki sprzedające swoje przekolorowe dzieła tkackie i nie tylko oraz zasmakować specjałów tutejszej kuchni.