To był mój pierwszy od trzech lat tydzien lenistwa- wyczekane wakacje pt "plaża, morze i słońce", ale cóż być na wakacjach i nie odkryć innych ciekawych miejsc poza plażą, być w Hiszpanii i nie skorzystać z leniwej sjesty w śrdku dnia, być na Majorce i nie odwiedzić stolicy wyspy - Palmy??? niewybaczalne...