Powtórka mojej trasy z września 2001 roku, w jakże innych warunkach.
Słońce dopisało, choć rano jadąc do Czeskiego Cieszyna po drodze była śnieżna zadymka. Wszystko jednak wróciło do normy.
Trasę rozpocząłem niebieskim szlakiem z przystanku kolejowego w słowackiej Oszczadnicy o godz. 7.40.
Cały czas pod górę. Kalinovy Vrch minąłem o 8.55. Chaty na Raczy, czyli kompleks wyciągowo-narciarski przywitał mnie o 10.00
Dalsza droga to już szlak zielony - start o 10.35. Na szczyt Wielkiej Raczy i granicę słowacko-polską dotarłem o 11.25
Pobyt w polskim schronisku i o 12.00 schodzę żółtym do Rycerki Górnej Kolonii. Meta właśnie tam o 13.30.