Dziękuję za uwagi. Dopiero się uczę Waszego serwisu, ale zaczyna mnie wciągać. Postaram się pamiętać o zaleceniach. POzdrawiam

Nad rzeką Wag, w pobliżu Żyliny, na skalnym wzniesieniu, znajduje się Zamek Streczno uchodzący w przeszłości za najbardziej niedostępny, a zarazem bezpieczny dla mieszkających w nim wojowników. Zamek wrósł w krajobraz łańcucha górskiego Małej Fatry i z niego rozciągają się piękne widoki na przełęcz Streczno, meander rzeki Wag i część Kotliny Żylińskiej.
Pierwsze wzmianki o twierdzy Streczno pochodzą z I połowy XIV wieku, kiedy służyła głównie do ochrony pobieranego myta na brodzie przy przeprawie przez rzekę. Spotkać można w historii zamku również polskie akcenty, a mianowicie w 1397r. prywatnym jego właścicielem był Sędziwój z Ostrorogu, polski szlachcic, wojewoda poznański, bliski doradca Władysława II Jagiełły i jego następcy Władysława III Warneńczyka. W 1424 r. zamek wraca do króla, a później jako wiano przekazany jest na ręce królowej Barbary, żony Zygmunta Luksemburczyka. Swój obecny kształt uzyskuje na przełomie XV i XVII w. kiedy to w wyniku częstych zmian właścicieli postępowała jego rozbudowa, gdyż zmieniano go dostosowując do własnych potrzeb lokatorów. Budowla była systematycznie powiększana i unowocześniana zgodnie z obowiązującymi wtenczas trendami, aby osiągnąć w XVII wieku największe rozmiary i zdobyć miano najbardziej nowoczesnej, a zarazem bezpiecznej warowni w okolicy.
Z zamkiem związana jest romantyczna historia miłości Franciszka Vešeleny`ego i Zofii Bośniakowej. Młodzi pobrali się w 1630r. i zamieszkali w pięknej posiadłości nad Wagiem. Franciszek stale zaangażowany w „wojenne podróże”, wiecznie przebywał poza swoją posiadłością, co nie wywoływało zachwytu u Zofii. Trudno znosiła samotność, tym bardziej, że przyczyną częstych nieobecności Franciszka była Maria Sieciańska zwana Murańską Wenus uwodząca go. Z opowiadań wynika, że w 1644r. Zofia Bośniakowi zmarła z tęsknoty za mężem, a Franciszek w rok po jej śmierci ożenił się z Marią Sieciańską. Po śmierci Františka Vešeleniego okazało się, że był zdrajcą i uczestnikiem spisku przeciw cesarzowi skutkiem czego jego syna Ladislav`a w 1676 r. pozbawiono całego majątku i cesarz. Leopold I w krótkim czasie kazał zamek zburzyć. Na jego polecenie zniszczono fortyfikacje, dachy pałaców, zasypano studnię i cysternę na wodę deszczową. Zachowała się jednak kapliczkę zamkowa z ukrytymi w krypcie zwłokami żony Vešeleniego, Zofii Bośniakowej. Po kilkunastu latach znaleziono nienaruszone jej ciało w krypcie zamkowej. Szczątki umieszczono w kościele w pobliskiej miejscowości Ciepliczka nad Wagiem. W 2009r. w wyniku aktu wandalizmu doszło do spalenia szczątków. Kopię zmumifikowanych zwłok umieszczono w zamkowej kaplicy.
Dlaczego wspominana się historię Zofii Bośniakowej, jej miłości do męża, Boga i biednych? Ta filantropka zmarła w 1644r. za swojego życia zasłynęła swoimi nadprzyrodzonymi możliwościami, które jak mówią legendy pozwalały jej przejść przez Wag nie mocząc stóp. Za kolejne zdarzenie, które oceniano jako paranormalne był fakt, że w 1678r. po opanowaniu zamku Strecznie przez wojska cesarskie otwarto znajdującą się w zamkowej kruchcie trumnę Zofii Bośniakowej i znaleziono tam ciało w stanie nienaruszonym tak jakby była świeżo pochowana. Końcem lat 90 tych XX wieku kardynał Jana Chryzostoma Korzec wystąpił do Watykanu o wszczęcie procesu beatyfikacji Zofii Bośniakowej.
Obecnie zamek został odbudowany i prezentuje się bardzo ładnie na tle Wagu i łańcucha górskiego Małej Fatry. Wejście prowadzi przez drewniane mosty nad fosą, ekspozycja muzealna jest skromna i z wypowiedzi obsługi wynika, że jest na bieżąco kompletowana. Można wejść na wieżę, z której rozpościera się piękny widok na okoliczne tereny.
Miejsce bardzo urokliwe. Myślę, że nie trzeba zachęcać do odwiedzania okolic Małej Fatry, gdzie w każdym jej zakątku jest coś pięknego. Samochodem można podjechać na parking u podnóża wzgórza zamkowego, stąd pieszo po schodach około 20 min., pieszo z miejscowości Streczno około 30 min.