moja 278 trasa - relacja z podróży

Termin podróży: 2011-12-05

Wędrówka w deszczu, padającym śniegu i w słońcu. Wszystkiego w równych częściach choć na przemian.

Trasa: Ostravice - Pod Holubcankou - Smrk Sedlo - Smrk - Hubertka - Polana - Horni Celadna rozcesta - Pod Smrckem - Ostravice 

Tagi: piesza, górska, średniotrudna

Nigdy nie byłem na Smrku (Świerku) nad Ostrawicą, bo zawsze wybierałem leżącą po drugiej stronie miejscowości Łysą Górę, chociażby ze względu na to, że na Łysej jest namiastka chaty, natomiast na Smrku nie ma nic. Nie ma też nic w drodze na szczyt, poza myśliwską Hubertką (jedyny budynek na trasie oczywiście w lesie), która i tak otwarta bywa tylko w okresie polowań.

Smrk jednak od dawna kusił, stąd nasze postanowienie o odwiedzeniu i go właśnie realizujemy. Pogoda dokładnie taka, jaka w prognozie od szeregu dni, czyli deszcz, śnieg i słońce. W praktyce okaże się, że zmieniało się to jak w kalejdoskopie, ale sumując - wszystkiego było w równych częściach. Zaczęliśmy wszystko w deszczu o godz. 8.00 w Ostrawicy po przyjeździe pociągiem. Od razu wchodzimy na czerwony szlak. Kierunek znany.

Jeszcze przed punktem zwanym Pod Holubczankou (9.22) chmury odeszły w bok i słońce pięknie oświetlało okolice. Niestety przez gałęzie uwidocznić tego nie było można. Ale już za tym punktem nastały ciemności i potem zaczął padać śnieg. Minęło i to, zanim  dotarliśmy do Przełęczy Smrk czyli Smrk Sedlo ponownie , już z wysokości mogliśmy podziwiać panoramę wraz z Łysą Górą. Raz było widać wyraźnie, by po paru minutach widoki były zamazane. I te efekty oddają zdjęcia. Tak było.

Już na przełęczy (10.20) było wiadomo, że kolej teraz na chmury i że żadnych widoków ze szczytu nie będzie. Zaczął wiać silny wiatr, my nie w mgle a w chmurach dotarliśmy do szczytu - Smrk - 10.42. Na szczycie postawione są dwa pomniki z kamieni poświęcone kolejno Johnowi Lennonowi i Janowi Palachovi - temu, który w 1969 roku dokonał samospalenia w proteście przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na bezbronną Czechosłowację.

Za szczytem z kolei skały, a przy nich różnego rodzaju tabliczki upamiętniające różnych ludzi związanych ze śmiercią w górach. Tam też moja towarzyszka chciała wykorzystać swoją pelerynę i wyszła na górę licząc, że zostanie Supermenką. Musiałem więc tę skałę podtrzymywać (awatar), bo nic z tego nie wyszło, a wiał silny wiatr. Hahaha!

Potem zwałowiska drzew trzeba było minąć i wkrótce ponownie zaczęło się wypogadzać. Tak dotarliśmy do Hubertki oczywiście zamkniętej. Dziś polowań nie ma. Skrzyżowanie szlaków na Polanie - 11.49.

Za tym skrzyżowaniem słońce wynagrodziło nam dzisiejsze trudy. Piękny odcinek, widoki na okoliczne góry za gałęziami drzew. Szczególnie na zdjęciach widać towarzyszącą nam równolegle Knehynię. Tak doszliśmy do Górnej Czeladnej, gdzie na kolejnym skrzyżowaniu szlaków opuszczamy czerwony i wchodzimy na modry czyli niebieski. Ten akurat jest mi już znany, bo nim chodziłem z Ostrawicy kilkatrotnie na Knehynię i dalej.

Teraz z kolei pięknie widać Ondrzejnik, ale też na chwilę, bo ponownie chmury wszystko zakryją i znowu wedle rytuału najpierw deszcz, śnieg i powrót do słońca już przy zejściu do Ostrawicy. Co jakiś czas zerkamy w stronę Smrka, ale dopiero na samym końcu chmury go opuściły i widać go w całości. Dobrze, że tam byliśmy.

Meta w Ostrawicy po pokonaniu pętli zgodnej z kierunkiem wskazówek zegara, w informacji turystycznej, gdzie robimy ostatnie zdjęcie - 14.10. Tam dowiadujemy się, że zimą również można na Smrk wychodzić i to nas połaskotało. Kto wie... bo trasa ciekawa, a jest jeszcze kilka innych szlaków tam wiodących.

Do odjazdu pociągu mamy ponad pół godziny więc wstępujemy czegoś napić się do pobliskiego hotelu Freud i potem punktualnie z rozkładem jazdy o 14.53 opuszczamy Ostrawicę.

Bardzo urozmaicona wędrówka, pogodowo, emocjonalnie, czyli tak jak ma być dla prawdziwego turysty hahaha.

Inne wycieczki Krajtrotera

moja 297 trasa

(0.0) głosów: 0
Twoja ocena: Zaloguj się
Zaczęło się niewinnie. Miałem pojechać ze swoim PIT-em do skarbówki w Cieszynie, a przy okazji wypróbować, jak będzie zachowywać się moja kostka na trasie nie górskiej...

moja 242 trasa CZECHY

(4.5) głosów: 2
Twoja ocena: Zaloguj się
Jaworzynka Trzycatek - Komorovsky Grun - Girova - Studenicne - Mosty u Jablonkova - Kycera - Skalka - Velka Louka - Bocanovice...

moja 269 trasa

(5.0) głosów: 1
Twoja ocena: Zaloguj się
Kilka razy wybierałem się w tym roku na Stranik, ale zawsze na przeszkodzie stanęła pogoda...

Uczestnicy wycieczki

Brak uczestników

Zgłoś się jako uczestnik wycieczki

To jest tylko wycinek dyskusji z forum. Przejdź na forum o tym temacie
Autor Wiadomość
Wysłano: 2012-01-08 08:32:09

Stasiu,  trasa nie najnowsza, ale rzadko wchodzę na Zwiedzaj Świat i dopiero "odkryłam" twoją 278 trasę :).  Jeśli coś zasługuje na uwagę, to pozytywny komentarz aż się prosi, bez względu na datę wycieczki.

Pozdrawiam serdecznie

Wysłano: 2012-01-08 00:06:37

Oj, wróciłaś do trasy sprzed miesiąca, faktycznie było radośnie, bo przecież po to się chodzi by nieść z sobą radość (choć nie zawsze to wychodzi).

Wysłano: 2012-01-07 23:59:03

Piękne i radosne to Wasze wędrowanie.

Pozdrawiam

Wysłano: 2011-12-07 22:29:42

Mimo zmiennych warunków atmosferycznych- bardzo dużo pogody odnajduję w Twoich Stasiu relacjach. Najważniejsze jest pozytywne nastawienie i dobre towarzystwo. A jednego i drugiego nigdy Tobie nie brakuje :-)

Ja zimą robię przerwę w wędrówkach - za to wiosną mam nadzieję wyruszyć na szlaki na dobre! Pozdrawiam z deszczowych Tych... :-)

Wysłano: 2011-12-07 20:29:53

... a poza tym zaczynam już tęsknić za dreptaniem po śniegu.

To jest tylko wycinek dyskusji z forum. Przejdź na forum o tym temacie

Społeczność

Posiadamy:
5200 użytkowników,
136744 zdjęć,
14105 postów.
633 wycieczek,
285 miast,

Newsletter

Twój e-mail:
Twoje imię:
Pamiętaj - nigdy, nikomu nie udostępniamy Twojego adresu email!

Ostatnio na forum

Świat wycieczki
Strona główna | Kontakt | Regulamin

Zwiedzaj Świat 2008 - Turystyka na Świecie
Lukana Łukasz Piernikarczyk
Przewodnik, turystyka na Świecie - Turystyka w najlepszym wydaniu