Do Kairu jechało się bardzo długo, lecz gdy byliśmy już na miejscu czekaliśmy w kolejce do Muzeum Egipskiego.
Było fantastycznie, lecz niestety nie pozwolono nam robić zdjęć.
Do Gizy było już blisko, gdy dojechaliśmy zobaczyliśmy wielbłądy, Piramidy i Swinksa.
To wszystko było przepiękne i ogromne.
Bardzo mi się podobało i mojej rodzinie też.
Wróciliśmy bardzo późno.